O tym, co choć niełatwe, ułatwia dialog z Jezusem Przyjacielem

Modlitwa nigdy nie jest sferą autonomiczną wobec naszego życia. Nie można traktować jej jako czynności wyobcowanej z tego, kim jesteśmy i co czynimy. Ma ona ogromny wpływ na jakość naszego życia, przemienia je i kształtuje, przywracając nam świadomość tego, że całe nasze egzystowanie na ziemi ma być dialogiem z Boskim Przyjacielem.

Życie a jakość modlitwy

Jednocześnie także jakość naszego życia wpływa na jakość naszej modlitwy. Dokonuje się wzajemne bardzo ścisłe oddziaływanie tych dwóch sfer naszej działalności – modlitwy i życia codziennego. Innymi słowy, kontemplacja kształtuje nasze czynne zaangażowanie się w świat, a ono na zasadzie wzajemności ma także wpływ, i to, co – okazuje się istotny, na intensywność naszej modlitwy.

Przypomina nam o tym św. Teresa od Jezusa na kartach Drogi doskonałości. Jest to przypomnienie, które nabiera kształtu fundamentalnej prawdy dla tych, którzy pragną na serio traktować swój dialog z Jezusem Przyjacielem. Bez spełnienia warunków, o których pisze Teresa, nie może być Modlitwa przyjaźń relacjamowy o tym, że nasza przyjaźń z Chrystusem doprowadzi nas na szczyty zjednoczenia oblubieńczego z Bogiem. Nasza święta tak formułuje tę swoją fundamentalną wypowiedź o życiu jako tzw. przygotowaniu dalszym do modlitwy:

Trzy rzeczy (…) tu objaśnię, bo niezmiernie wiele na tym zależy, byśmy dobrze zrozumiały, jak bardzo nam potrzebne jest ich przestrzeganie; byśmy w ten sposób mogły cieszyć się pokojem zewnętrznym i wewnętrznym, który nam Pan nasz tak usilnie zaleca. Pierwszą z tych rzeczy jest miłość obopólna między nami; drugą: zupełne oderwanie się od wszystkich rzeczy stworzonych; trzecią: prawdziwa pokora, która choć ją wymieniam na końcu, jest przecie główną i inne w sobie zamyka (Droga Doskonałości 4,4)

 

Rozwój duchowy

Święta wymienia trzy rzeczywistości konieczne dla naszego rozwoju duchowego. Miłość wzajemna może być także określona mianem czystości serca, oderwanie od rzeczy stworzonych jest w swej istocie praktykowaniem ubóstwa duchowego, a pokora jest nie czym innym jak kierowaniem się w życiu cnotą posłuszeństwa. Tak więc warunkiem tego, by nasz przyjacielski dialog z Boskim Przyjacielem był owocny, jest życie w duchu trzech rad ewangelicznych: czystości ubóstwa i posłuszeństwa. Można by więc z tego stwierdzenia wysnuć wniosek, że tylko osoby zakonne, konsekrowane mogą w pełni sprostać temu wyzwaniu.

Błogosławieństwa

Jednak słowa błogosławieństw, które są zaproszeniem do życia według rad ewangelicznych, są skierowane do wszystkich chrześcijan. Każdy z nas, jeśli tylko chce naśladować Chrystusa, a można i trzeba to czynić także wtedy, gdy realizujemy swoje powołanie jako osoba świecka, jest wezwany doGóra Błogosławieństw Modlitwa życia duchem trzech rad. Ich treść Chrystus wyraził w Kazaniu na Górze. Przypomnijmy sobie trzy spośród błogosławieństw bezpośrednio charakteryzujące człowieka modlitwy:

  • Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie

  • Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię

  • Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą (Mt 5,3.5.8)

W naszych rozważaniach o warunkach dobrej modlitwy pójdziemy szlakiem tych trzech Jezusowych wskazań.

Fragment powyższy pochodzi ze wspaniałej książki o. Bartłomieja Kucharskiego OCD pt. Przyjacielska rozmowa. O modlitwie raz jeszcze wydanej przez Wydawnictwo Karmelitów Bosych w Krakowie, a dostępnej w : księgarnia katolicka

Reklamy

Otagowane:, , , ,

%d blogerów lubi to: