Ukochaj milczenie

person-976759_1280

Jakże wy możecie mówić dobrze, skoro źli jesteście?

Przecież z obfitości serca mówią usta. Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek z dobrego skarbca wydobywa złe rzeczy.

A powiadam wam: z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony (Mt 12,34-37).

Ta przestroga Zbawicielowa zamykała mi niejednokrotnie usta. Mam bowiem stronić od wszystkiego, co wygląda na zwykłą sobie paplaninę lub trąci zniesławieniem. Gdy ktoś chce ze mną rozmawiać, proszę Boga, by mi dał czyste serce, aby Duch Święty wziął me usta w posiadanie swoje.

Kto praktykuje hezychię, jest człowiekiem milczącym. Tylko miłośnik milczenia mówi należycie o Bogu. Milczenie stanowi zarazem warunek dobrej modlitwy. Jest ono także owocem modlitwy. Im więcej się bowiem modlisz, tym więcej rozprzestrzenia się w tobie milczenie.

Nasi ojcowie duchowni bywają ludźmi wielkiego milczenia. Jakże bowiem inaczej mogliby wysłuchiwać, gdy mówimy im o naszej nędzy? Milczenie naszego duchownego ojca jest milczeniem Boga. Jest ono uchem Boga, który nas wysłuchuje.

Istnieje milczenie śmierci i milczenie płynące z poczucia wstydu. My zaś mówimy,

bo my nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli (Dz 4,20).

Milczenie hezychasty nabiera wartości jedynie wtedy, gdy gości w nim miłość. Prawdą jest, że „mówić o Bogu jest rzeczą dobrą!” To prawda, że bardzo niewielu zakosztowało prawdziwego milczenia, bez którego nie ma zresztą prawdziwego zjednoczenia z Bogiem. Ale kto już zakosztował w milczeniu, ten dąży doń nieustannie. Bóg wie, jak bardzo puste słowa i rozproszenie ducha trzymają nas z dala od Jego obecności.

rain-955956_640

Są tacy, którzy wprawdzie fizycznie milczą, ale do czego się to przyda, jeżeli za to zdaję się oni na swą fantazję, albo w sercu własnym osądzają surowo swych braci? Z drugiej strony są i tacy, którzy od rana do wieczora mówią, a na przekór temu wszystkiemu, zachowują jednak swe serce w milczeniu przed Bogiem. Mówią, by stać się użytecznymi dla bliźnich. Miłość i wyrzeczenie się woli własnej zachowują ich w pokoju.

O ile szukasz milczenia, to nie miej długich wykładów na temat piękna i użyteczności milczenia.

Nie trzeba koniecznie udawać się na pustynię. Wystarczy milczeć po prostu. Jeżeli oddalasz od twych warg wszelkie niepotrzebne słowo, każdy osąd na temat twych braci, jeżeli nie mówisz o rzeczach, których dobrze nie znasz, to staniesz się niebawem człowiekiem milczenia.

Umysł utrzymywać w pokoju

Jeśli kto nie grzeszy mową, jest mężem doskonałym, zdolnym utrzymać w ryzach także całe ciało. Jeżeli przeto zakładamy koniom wędzidła do pysków, by nam były posłuszne, to kierujemy całym ich ciałem. Oto nawet okrętom, choć tak są potężne i tak silnymi wichrami miotane, niepozorny ster nadaje taki kierunek, jaki odpowiada woli sternika. Tak samo język, mimo że jest małym organem, ma powód do wielkich przechwałek. Oto mały ogień, a jak wielki las podpala. Tak i język jest ogniem, sferą nieprawości. Język jest wśród wszystkich naszych członków tym, co bezcześci całe ciało i sam trawiony ogniem piekielnym rozpala krąg życia. Wszystkie bowiem gatunki zwierząt i ptaków, gadów i stworzeń morskich można ujarzmić i rzeczywiście ujarzmia je natura ludzka. Języka natomiast nikt z ludzi nie potrafi okiełznać, to zło niestateczne, pełne zabójczego jadu. Przy jego pomocy wielbimy Boga i Ojca i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże (Jk 3,2-9).

Mnich ma nie tyle nakazywać swemu językowi milczenie, ile raczej utrzymywać swój umysł w pokoju, tzn. ma czuwać, by nie wyrokował o wszystkim. Wtedy pokój ogarnie nawet jego członki, a on sam nauczy się wyższego rodzaju milczenia, które zasadza się nie tylko na unikaniu słów, myśli czy osądzania innych, ale na Bożej bliskości.

Wszystkie ćwiczenia mnicha wiodą go ku głębszemu milczeniu ust oraz umysłu i serca. Każdy rodzaj tego milczenia wymaga odrębnego mistrzostwa. Milczenie ust zależy od naszej woli. Milczenie umysłu zależy od naszej uwagi na modlitwie. Milczenie serca jest darem łaski.

Maryja – to istota milcząca. W Niej Słowo stało się Ciałem. Czy chcesz, by Chrystus żył w tobie? Szukaj miejsca Jego spokoju, spoczywania, odpocznienia. Inaczej powiedziawszy, bądź milczącym!

Słyszeć milczenie Jezusowe

Słowo wyszło z milczenia i wróciło do milczenia. Jeżeli nasze słowo pochodzi rzeczywiście z milczenia, to będziemy prowadzić ludzi w kierunku milczenia.

Wielu słyszało słowa Jezusowe, ale naprawdę niewielu słyszało Jego milczenie. Słuchaj! Zachowaj milczenie, a milczenie ciebie zachowa przed Bogiem!

Mnich kocha samotność i milczenie nie ze względu na ich osobistą wartość, tzn. nie dla nich samych, ale ze względu na Boga, który się w nich kryje. Gadatliwi nie posiądą Królestwa Bożego. Jakież mogliby oni usłyszeć wezwanie Tego, który ich chce zaprowadzić na pustynię i w milczeniu mówić do ich serca?

person-1172018_640

U Diadocha z Fotyki znajdujemy charakterystyczny obraz, który nam ukazuje, jak ważną jest sprawa zachowywania milczenia, które wiedzie nas ku zjednoczeniu z Bogiem: „Z chwilą gdy otwiera się drzwi od łaźni, wytraca się niebawem jej ciepło. Coś podobnego zachodzi i w duszy człowieka gadatliwego. Nawet gdyby to były jedynie sprawy dobre, to byłyby one sposobnością do rozproszenia dla pamięci na bliskość Bożą. Dusza taka wyrzuca na zewnątrz duchowej natury parę tymi drzwiami, poprzez które wychodzi tak dużo gadaniny!” Milczenie jest matką wszystkich dobrych myśli. Człowiek mądry milczeć będzie do chwili odpowiedniej, a chełpliwy i głupi ją lekceważy (Syr 20,7).

Najpierw milczeć, a potem mówić

Zanim Jezus zaczął przemawiać i nauczać, milczał. Milczał trzydzieści lat. A gdy mówił, wypowiadał jedynie niewiele słów. Nie znajdziemy u Niego żadnej przemowy w stylu ludzkim! Nie wykłada żadnego systemu filozoficznego! Jego słowa pochodzą z milczenia, a ożywia je miłość. Wszystkie Jego wypowiedzi są na temat zbawienia naszego.

Dziś należałoby pouczać kaznodziejów o milczeniu, zanim się ich wyśle na przepowiadanie słowa Bożego. To ocaliłoby ich od jednego niebezpieczeństwa, tzn., by nie stali się cymbałami brzmiącymi (1 Kor 13,1). Uwaga, skupienie, nastrój duchowy, zaczynają się od milczenia. Ludzie, którzy milczą, są najbardziej ciekawymi i budzącymi zainteresowanie ludźmi. Stąd nie odchodzą oni nigdy daleko od Boga, gdy po ludzku błądzą.

Nie oddawaj się zbytnio mówieniu z innymi pod płaszczykiem, że ich budujesz właściwym i potrzebnym im słowem! Wspomnij na opata Pambo. Gdy go mianowicie proszono, żeby skierował do patriarchy aleksandryjskiego słów kilka ku jego zbudowaniu, odpowiedział ów starzec: „Skoro nie wyciąga żadnego pożytku z mego milczenia, to nie wyciągnie nic i z mego mówienia!”

Jest to ogólna zasada dla mnicha, że tylko wtedy może przerywać milczenie, gdy się o to prosi, albo gdy słowo w nim jest jak ogień, którego on sam już nie potrafi powstrzymać. Naturalnie należy odróżniać, czy jest to tego rodzaju ogień, jaki dawał podniety Jeremiaszowi, by prowokował (Jr 1,4-10), czy też raczej jest to ogień namiętności i braku cugli dla języka?

Milczenie twe nie powinno być żadną przeszkodą dla miłości bliźniego. Postępuj według daru rozeznania duchów. Ukazuj bliźniemu życzliwie oblicze! Bądź człowiekiem, który mówi zasługujące na miłość słowo!

Wielu ugania się o swoją chwałę za pośrednictwem słowa. Gdy milczysz, uważają cię za nic. Milczące serce i zamknięte usta – to dar niezwykły. W każdym razie jest to dar, jakim szafuje Bóg, byśmy osiągnęli pokorę.

Słowo jest obliczone na doczesność. Milczenie należy do wieczności. Ukochaj milczenie, a trafisz przez nie do świata przyszłej szczęśliwości.

[fragment pochodzi z książki „Słowa z Góry Athos”]

Reklamy

Otagowane:, , ,

One thought on “Ukochaj milczenie

  1. […] Ukochaj milczenie   (beloved silence) […]

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: