Modlitwa Słowem Bożym

modlitwa, wiara, chrześcijaństwo

Sformułowanie „modlitwa Słowem Bożym” może nasuwać skojarzenia odnoszące się do modlitwy wspólnej, liturgicznej oraz do modlitwy osobistej. Liturgia Kościoła zgodnie z postanowieniami Soboru Watykańskiego II w bardzo szerokim zakresie korzysta ze skarbca Bożego Słowa. To właśnie Sobór rozpoczął drogę odnowy przez powrót do wcześniejszych praktyk, szersze korzystanie z bogatych tekstów, do których wcześniej odnoszono się z pewną rezerwą.

Czytania zawsze stanowiły ważną część liturgii mszalnej, wywodzącej się z nabożeństw synagogalnych, na które składało się śpiewanie psalmów i pieśni oraz czytania wyjaśniane przez miejscowych znawców albo pobożnych Izraelitów. Tę formę nauczania przejął sam Jezus (zob. np. Łk 4,16-30; Mt 4,23; Mk 1,21) i Jego Apostołowie, zwłaszcza św. Paweł (zob. np. Dz 13,5.14-42). Potem ta liturgia została rozszerzona o Eucharystię – „łamanie chleba” (zob. Dz 20,7-11). Jednak słowo zawsze było bardzo ważne: zarówno odczytywane słowo Pierwszego Przymierza, którego wypełnienie głoszono, jak też żywe słowo (por. Dz 20,11: „a mówił jeszcze długo, bo aż do świtania”), które potem zostało zredagowane jako Ewangelie i Listy Apostolskie (por. 2 P 3,15n, gdzie Listy św. Pawła traktowane są jak inne Pisma – księgi biblijne, które „ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą”, czyli na ich podstawie głoszą homilie) i dalej wyjaśniane z odniesieniem do konkretnych okoliczności życia wiernych.

Mszał zreformowany po Soborze Trydenckim zawierał w każdym formularzu mszalnym lekcję (czytania ze Starego lub Nowego Testamentu) i ewangelię, ale były to fragmenty przypisane do każdego dnia do tego stopnia, że odpowiednio do nich dobierano np. antyfony śpiewów procesyjnych i nazywano niedziele okresu zwykłego lub wielkanocnego od ewangelii, które podczas nich czytano. W ten sposób wierni w ciągu roku poznawali najważniejsze fragmenty ewangelii oraz niewielkie fragmenty pozostałych ksiąg, o ile odczytywano je w języku narodowym.

Nowy lekcjonarz mszalny przewiduje wykorzystanie w ciągu trzech lat w niedziele głównych fragmentów trzech pierwszych Ewangelii. Zaś w okresie wielkanocnym i podczas innych obchodów odczytuje się teksty św. Jana oraz obszerny wybór tekstów ze Starego i Nowego Testamentu zarówno w niedziele jak w dni powszednie.

W odnowionej liturgii przypomniano znaczenie homilii, którą powinno się głosić w czasie uroczystej liturgii. Homilia powinna być wyjaśnieniem tekstów liturgicznych. Współcześni homileci przestrzegają przed zbyt szczegółowym wchodzeniem w tajniki egzegezy, niemniej powinno się pomóc uczestnikom liturgii zrozumieć święty tekst i jego aktualność – analogie sytuacji sprzed wieków, kiedy powstawał i obecnej, w której wierni żyją i muszą rozwiązywać problemy nieraz pod wieloma względami podobne.
Wspaniałe przykłady homilii Ojców Kościoła opartych na Biblii stanowią równocześnie przykład dla współczesnych głosicieli Słowa Bożego, interpretatorów czytań liturgicznych i wzór osobistej modlitwy – rozważania świętych tekstów. Również współcześni bibliści przygotowują wartościowe pomoce o różnym stopniu trudności.

Odnowiona liturgia obrzędów zawiera znacznie bogatsze niż dawniej zbiory czytań. Nawet przy spowiedzi przewiduje się czytania biblijne, krótkie w czasie osobistego kontaktu wiernego ze spowiednikiem, dłuższe podczas nabożeństwa pokutnego stanowiącego dobre przygotowanie do spowiedzi. Także sakramentalia, poświęcenia i błogosławieństwa można sprawować, wykorzystując przewidziane czytania, które można wyjaśniać w homilii. Krótkie czytania przewiduje nawet obrzęd błogosławienia mieszkań wiernych podczas wizyty duszpasterskiej czyli kolędy.

Jeśli są odpowiednie warunki i można temu poświęcić więcej czasu, odnowione obrzędy zachęcają do szerokiego korzystania z tekstów biblijnych jako podstawy do refleksji i odpowiedniego usposobienia, by przystępowanie do Sakramentów i korzystanie z sakramentaliów było skuteczne i owocne. Narzeczeni mogą sami wybrać czytania podczas liturgii zawierania małżeństwa. Można to również odnieść do rodziców i chrzestnych podczas obrzędu chrztu dzieci.

Liturgia Godzin

Podstawę Liturgii Godzin – uświęcania czasu – stanowią psalmy oraz pieśni ze Starego i Nowego Testamentu. Psalmy, utwory poetyckie, reprezentujące różne gatunki literackie, mają bardzo bogatą treść i wyrażają różne uczucia osób indywidualnych oraz zbiorowości. W Liturgii Godzin zestawiono obok siebie psalmy o podobnej tematyce. Każdy wiersz z osobna może być przedmiotem rozważania i okazać się wspaniałym hasłem lub wezwaniem odpowiednim dla naszego aktualnego stanu ducha. Znacznie bogatsze jest także zestawienie czytań w Liturgii Godzin: szeroki zestaw tekstów biblijnych oraz czytania patrystyczne, z pism świętych i teologów oraz dokumenty Urzędu Nauczycielskiego Kościoła bardzo często wyjaśniające czytane teksty biblijne.

Natomiast na modlitwie osobistej można rozważać po kolei cały Psałterz. Psalmy stanowiły osobistą modlitwę członków Ludu Bożego Pierwszego Przymierza, zatem także Pana Jezusa, Matki Najświętszej i Apostołów. W opisie Męki Pańskiej według Mt 27,46 i Mk 15,34 Jezus na krzyżu modlił się, przytaczając początek mesjańskiego Psalmu 22, który rozpoczyna się od wyrazu opuszczenia, ale na końcu głosi ufność w Bożą pomoc i dziękczynienie za Jego powszechne zwycięstwo. Natomiast ostatnie słowa Zbawiciela według Łk 23,46 to Ps 31,6:

„Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego”.

Magnificat – pieśń Maryi wygłoszona podczas nawiedzenia św. Elżbiety – pod względem literackim i wyrażanej treści odpowiada wielu psalmom, które Maryja dobrze znała i odmawiała podczas modlitwy wspólnej i osobistej. Do Psalmów często nawiązywali Apostołowie w czasie swych katechez, zwłaszcza do zawierających zapowiedzi mesjańskie. Pierwsza mowa św. Piotra w dzień zesłania Ducha Świętego zawiera obszerne cytaty z Ps 16,8-11 i 110,1. Zwłaszcza stosowanie tego ostatniego tekstu do Chrystusa zasiadającego po prawicy Ojca było wyrazem wiary w Jego godność mesjańską i boską oraz chwalebne zmartwychwstanie i wywyższenie w niebie.

Hymny Liturgii Godzin bardzo często oparte są na motywach biblijnych, podobnie sformułowane są też modlitwy, wezwania – można by śledzić ich biblijne zaplecze. W Polsce Liturgia Godzin „trafiła pod strzechy” dzięki Radiu MARYJA i wiele osób może słuchać jej tekstów lub czynnie uczestniczyć, jeśli dysponuje własnym egzemplarzem tekstu, a nawet przewodniczyć dzięki połączeniom telefonicznym. W ten sposób psalmy coraz bardziej stają się codzienną modlitwą Ludu Bożego.
Warto również zwracać uwagę na Psalmy responsoryjne liturgii Mszy św. i obrzędów sakramentów. Mają one stanowić modlitewne rozważanie treści czytań, które wspólnota potwierdza, powtarzając refren. Można temu rozważaniu poświęcić więcej uwagi, powoli wnikając w treść tekstu przewidzianego na dany obchód liturgiczny.

Ruch odnowy liturgii i życia religijnego rozwijający się do XIX w., który zainicjował reformy liturgii dokonywane od św. Piusa X na początku XX w. do Soboru i zmian, które były jego owocem, zachęcał, by podstawą osobistej modlitwy stało się rozważanie tekstów liturgicznych.
Teksty biblijne mogą być podstawą zarówno dłuższych medytacji jak też krótkiego wzniesienia ducha do Boga, aktów strzelistych, w których polecamy się Jego opiece, odmawiając np. werset z Psalmów, Ewangelii lub innych ksiąg.

Życie duchowe mnichów opierało się na powolnym, uważnym czytaniu Pisma Świętego. Przy pomocy łacińskich wyrazów oznaczano kolejne etapy: czytanie, rozważanie, modlitwa, kontemplacja i działanie.
Pamiętajmy, że w modlitwie współdziała z człowiekiem łaska Boża, która poprzez teksty biblijne otwiera nasze oczy na Bożą rzeczywistość, ukazując coraz głębsze znaczenie czytanych słów i pobudzając do właściwego działania.

Biblia jest Księgą zarazem Boską i ludzką – mówi bardzo dużo o człowieku, który jest taki sam mimo różnic wynikających z mentalności kształtowanej w określonych środowiskach.
Podczas lektury świętych ksiąg możemy na nowo uświadamiać sobie własne reakcje, sposoby postępowania, nie zawsze rozumne i poddane woli Bożej, lecz często wynikające z działania w nas dawnego człowieka, smutnych pozostałości grzechu pierwszych rodziców, które wciąż trzeba opanowywać, otwierając się na działanie łaski Bożej.

św. Benedykt, modlitwa

Modlitwa wg św. Benedykta

W Regule św. Benedykta i w duchowości mniszej modlitwa Słowem Bożym to przede wszystkim wspólne sprawowanie liturgii, godzin kanonicznych odmawianych w chórze, ale też osobista rozmowa z Bogiem, o której czytamy:

„nie wielomówstwo, lecz tylko czystość serca i łzy skruchy zasługują w oczach Boga na wysłuchanie” (20,3).

Takiej modlitwie mogą się bracia oddawać w klasztornym oratorium (52,3n), przedłużając w ten sposób modlitwę liturgiczną. Łaciński czasownik meditare występuje w rozdziale poświęconym przyjmowaniu i formacji kandydatów (RB 58,5) i oznacza rozważanie albo uczenie się psalmów na pamięć. Dawni mnisi, często nie umiejący pisać ani czytać, uczyli się na pamięć psałterza i wielu innych fragmentów Biblii, które potem rozważali.
W środowiskach mniszych zapisywano różnego rodzaju rozmyślania, komentarze do Biblii, czego przykładem mogą być pisma takich doktorów Kościoła jak św. Grzegorz Wielki, św. Beda, św. Anzelm, św. Bernard oraz innych pisarzy, mnichów i mniszek, jak św. Gertruda czy św. Mechtylda.

Na moją osobistą praktykę modlitwy duży wpływ wywarł mszalik (owoc ruchu odnowy liturgii – polski i łaciński), który odkryłem jako kilkunastoletni ministrant. Mogę powiedzieć, że na moich oczach dokonywała się posoborowa reforma liturgii. Rozpocząłem służbę ministrancką, kiedy zaczął się Sobór, a kiedy byłem w klasie maturalnej, od I niedzieli Adwentu wprowadzono nowy mszał, całkowicie w języku polskim. Wcześniej wprowadzano lekcjonarze z nowymi zestawami czytań mszalnych, odbijane prowizorycznie na powielaczach.
Chciałem również przeczytać całą Biblię. Najpierw dostępny był przekład o. J. Wujka, w którym dotarłem do Księgi Jozuego, korzystając równolegle z tłumaczeń Nowego Testamentu ks. E. Dąbrowskiego i ks. S. Kowalskiego. Potem podjąłem systematyczną lekturę Biblii Tysiąclecia, czytając codziennie dwa rozdziały ze Starego i jeden z Nowego Testamentu, to pozwoliło mi dojść do końca w ciągu kilkunastu miesięcy.

W klasztorze benedyktynów podstawową metodą osobistej modlitwy jest rozważanie tekstów biblijnych i tajemnic wiary przeżywanych w liturgii. Jako wzór przedstawiono mi Rozważania Sługi Bożego (wtedy stosunkowo jeszcze młodego biskupa) Jana Pietraszki oraz O Bogu żywym R. Guardiniego. W zakonie benedyktynów do głównych praktyk duchowych należy codzienna, półgodzinna lektura Pisma Świętego oraz innych książek religijnych, w tym Ojców Kościoła, w dużej części homilii i komentarzy do poszczególnych ksiąg biblijnych. Ja sam czasami także podczas adoracji Najświętszego Sakramentu rozważałem powoli treść psalmów.

Jeśli Biblia stanie się naszą stałą towarzyszką, doświadczymy jej wielorakiej pomocy. Dlatego warto wyżej stawiać czytanie Słowa Bożego niż słowa najmądrzejszych nawet ludzi i korzystać z jego bogactwa, prosząc o światło Ducha Świętego, starając się jak najlepiej wprowadzać je w życie.

O. prof. dr hab. Tomasz Maria Dąbek
jest benedyktynem z Tyńca, proboszczem tamtejszej parafii, kierownikiem Katedry Teologii Biblijnej na Papieskiej Akademii Teologicznej.

Zdjęcia: pixabay.com

Reklamy
%d blogerów lubi to: