Archiwa tagu: Kościół

Ocean Boga

Pytanie św. Bernarda stawiane w tej części traktatu O miłowaniu Boga (§ 16-23), „jak mamy kochać Boga?”, jest pytaniem z tezą – nie wolno nam zapominać, że kryje się za nim doświadczenie Boga, które było udziałem cysterskiego mistyka. Warto dostosować odpowiedź na to pytanie do wiedzy św. Bernarda o Bogu, która jest jednym z owoców doświadczenia Jego przyjścia, odsłonięcia się i odejścia. Bernard używa w tym fragmencie traktatu dwóch imion odsłaniających Bożą naturę: jest On Niezmierzony i Nieskończony. Czytaj dalej

Reklamy

O zmęczeniu, które chroni człowieczeństwo

Gdyby nie zmęczenie, można by zrobić więcej i lepiej, żyć intensywniej… Chyba nikt dziś nie ceni zmęczenia. Raczej spostrzegamy je jako ograniczenie, które najlepiej byłoby pokonać. Często już nie wystarcza tradycyjna kawa, by nieco wydłużyć czas czuwania. Półki sklepów uginają się od specyfików w kolorowych opakowaniach, które obiecują wyeliminowanie zmęczenia, przynajmniej na jakiś czas, ale za to bez potrzeby odpoczynku! Wielu nie przeszkadza nawet to, że natura i tak daje o sobie znać i później przychodzi jeszcze większe wyczerpanie. Różnego typu napoje pobudzające czy inne tego typu środki, choć wykorzystują zdobycze współczesnej medycyny, tak naprawdę swą atrakcyjność budują, odwołując się do marzenia starego jak świat: zero zmęczenia! Bogowie greckiego panteonu, choć sypiali, nie znali zmęczenia. Niewyczerpani i niestrudzeni wzbudzali zazdrość i prowokowali marzenia słuchaczy greckich mitów. Pragnienie wyzwolenia się z pęt zmęczenia jest chyba jednak czymś bardziej uniwersalnym. Z pewnością zdecydowana większość entuzjastów red bulla, jeśli w ogóle słyszała greckie mity, niewiele z nich pamięta. Podobnie jednak jak starożytni wyciąga rękę w poszukiwaniu panaceum na zmęczenie. Czytaj dalej

Szósty dar Bożego Serca

Darem Serca Jezusa jest Duch Święty

Cała Ewangelia św. Jana przedstawia nam Go jako dar Syna. Być może szczyt tego nastąpił w chwili śmierci Jezusa, kiedy Zbawiciel „wyzionął ducha” (J 19, 30). Owo „wyzionął ducha” nie oznacza zwykłego „umarł” w tym sensie, że ktoś właśnie zmarł. Ma ono znaczenie o wiele głębsze, zauważalne w łacińskiej wersji tłumaczącej tekst grecki – „oddał ducha” (parédoke tó pnéuma). Duch został nam dany w męce Jezusa, w gwałtownej śmierci, którą On dobrowolnie przyjął, czyli w Jego pozwoleniu, abyśmy Go zabili oraz wyrzucili poza obręb naszego życia. W momencie przebicia boku, Jezus przyjął włócznię wszystkich naszych grzechów. Przyjąwszy ten cios, zdusił nienawiść, z jaką Go raniono i zabito, czyli pojednał ludzi z Bogiem. Przebicie włócznią, które w pierwszej chwili wskazuje na rany zadane Panu przez wszystkie nasze grzechy, staje się z woli Ojca kluczem otwierającym Boże miłosierdzie: natychmiast wypłynęła z Niego krew i woda (J 19, 34). Bóg mógł sprawić, by Serce Jego Syna otwarły święte uczynki nielicznych, wyjątkowych, sprawiedliwych ludzi, ale któż wówczas mógłby się zbawić? Jego wszechmoc, miłosierdzie, a także Jego „pomysłowość” wybrały to, co wszystkich nas łączy, czyli grzech, aby uczynić z niego narzędzie, które posłużyło do otwarcia Jego Serca.

Czytaj dalej

Czy grób Jezusa był pusty?

Ewangeliści zgodnie przekazują, że ciało Jezusa znajdowało się w grobie nie dłużej niż od piątkowego wieczoru do niedzielnego świtu, a więc około 30-35 godzin. Następnie w tajemniczych okolicznościach zniknęło. Czy jednak owego wielkanocnego poranka grób Chrystusa był rzeczywiście pusty? Czytaj dalej

Ofiara, która dotyka serca

Z kard. Raymondem Leo Burke’em, autorem książki Boża Miłość stała się Ciałem, o Eucharystii rozmawia Marek Dłużniewski

 

Książka Księdza Kardynała stanowi komentarz do encykliki św. Jana Pawła II Ecclesia de Eucharistia i adhortacji Benedykta XVI Sacramentum Caritatis. Czy te dwie pozycje mogą dziś stanowić kompendium wiedzy eucharystycznej?

– Bez wątpienia. Jan Paweł II w tej encyklice chciał ukazać Eucharystię w taki sposób, aby wzbudzić jeszcze większy szacunek do tego sakramentu i pomóc Ludowi Bożemu głębiej i owocniej uczestniczyć w misterium Eucharystii. Ponadto w 2005 r. zwołał synod na temat Eucharystii po to, aby położyć kres wszystkim nadużyciom z nią związanym. I chociaż zmarł przed rozpoczęciem synodu, to jednak jego pracę w tym zakresie kontynuował Benedykt XVI. Pokłosiem tego synodu jest właśnie adhortacja apostolska. Jest ona wyraźnym znakiem kontynuacji dzieła Jana Pawła II przez papieża Benedykta XVI w zakresie troski o właściwe szafowanie sakramentem Eucharystii.

Czytaj dalej

Jezus Nazarejczyk, którego posłannictwo Bóg potwierdził cudami i znakami

„Mężowie izraelscy, słuchajcie tego, co mówię: Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami […] przybiliście […] do krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci” (Dz 2,22-24).

W dniu Pięćdziesiątnicy, otrzymawszy światło i moc Ducha Świętego, takimi słowami Piotr apostoł daje otwarcie i odważnie świadectwo o Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Świadectwo to zawiera w sobie syntezę całej mesjańskiej działalności Jezusa z Nazaretu. Świadczy o Jego posłannictwie, które „Bóg potwierdził niezwykłymi czynami, cudami i znakami”. Równocześnie stanowi ono zarys pierwszej chrześcijańskiej katechezy, którą głosi Piotr, głowa Apostołów.
Czytaj dalej

Owoce wniebowstąpienia

Uroczyście brzmią wymowne słowa Piotra, wypowiedziane w dniu Pięćdziesiątnicy w Jerozolimie: „Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami. Wyniesiony na prawicę Boga, otrzymał od Ojca obietnicę Ducha Świętego i zesłał Go. […] Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem” (Dz 2,32-36). Słowa powyższe zostały wypowiedziane do rzeszy złożonej z mieszkańców tego miasta oraz pielgrzymów, którzy z różnych stron przybyli na Święto. Słowa te mówią o wyniesieniu Chrystusa — ukrzyżowanego i zmartwychwstałego — „na prawicę Boga”. To wyniesienie, inaczej wniebowstąpienie, oznacza współudział Chrystusa-Człowieka w mocy i władzy Boga samego. Czytaj dalej