Archiwa tagu: wiara

Żeby nie modlić się do siebie

Gdyby postronny obserwator stanął pomiędzy faryzeuszem i celnikiem z Jezusowej przypowieści, usłyszałby dwie odmienne modlitwy. Pierwsza brzmiałaby: Dziękuję, że jestem taki wspaniały! Druga zaś: Miej litość dla grzesznika! Modlitwa faryzeusza była urozmaicona. Modlitwa celnika – monotonna. Celnik jednak zwracał się w pokorze do Boga, faryzeusz – do siebie samego! Tak właśnie należałoby dosłownie przetłumaczyć grecki tekst…

Czytaj dalej

Reklamy

Modlitwa, przyjaźń i życie

Modlitwa, aby była przyjaźnią, musi objąć całą egzystencję istoty ludzkiej. Nie może ona ograniczać się do pewnych chwil, które nazywamy czasem modlitwy (milczącej lub liturgicznej, osobistej lub wspólnotowej): „Prawdziwie miłujący miłuje w każdym miejscu i zawsze pamięta o miłowanym. Rzeczą nie do zniesienia byłoby, gdyby modlitwę mogło się czerpać jedynie w zaciszu!”

Czytaj dalej

Jest tego coraz więcej

Kolejne parafie i zgromadzenia zakonne organizują Msze z modlitwą o uzdrowienie, rekolekcje ewangelizacyjne, spotkania z charyzmatykami. Nowi ludzie otwierają się na to, tymczasem… wciąż wielu tego nie rozumie. I nie wahają się od razu napiętnować uczestników takich spotkań. Mówią: „sekta, nawiedzeni, dziwaki…”.

Czytaj dalej

Wielki Post – po co?

in-640516_1280

Rozpoczynamy dziś Wielki Post. Jak już ktoś słusznie napisał, to nie jedynie dzień smutku. Pokutujemy, ale to początek czasu rozważania nad zwycięstwem Jezusa.

W temacie pokuty – niezwykle inspirujący artykuł znalazłem na blogu Chrześcijańskiej Mamy. Czytam:

Czterdziestodniowy post nie jest programem treningowym duszy i ciała, nie wyznacza też ram czasowych igrzysk olimpijskich, w  których będziemy bić rekordy w kolejnych konkurencjach z cyklu: „a teraz nie będę tego robić”. Tu nie walczymy o złoty medal czy zaliczenie albo niezaliczenie przedmiotu pod tytułem: „dobrze przeżyty Wielki Post”. To wszystko ma tylko jeden cel – zbliżyć nas do Boga. Nie odwrotnie – bo On już jest blisko. Wszystko, co będziemy robić w tym czasie, ma sprawić, że bardziej otworzymy się na Jego miłość. Wydaje się więc, że to właśnie Jego trzeba w pierwszej kolejności spytać o to, jak powinien wyglądać ten czas.

Właśnie, ten czas ma nam pozwolić zbliżyć się do Boga.

Polecam więc Wam ten artykuł:

http://mamma.blog.deon.pl/2017/02/28/15-pomyslow-na-wielki-post-bez-rezygnacji-z-czekolady-2/

Jeden drugiego brzemiona noście (…)

Biblia List do Galatów

To jest jedyna chrześcijańska postawa, jedyny chrześcijański sposób bycia na tym świecie. Nie jesteśmy powołani do zbawienia się w samotności, do tego, żeby każdy z nas sobie poradził i znalazł doskonałość, świętość, miłość, czy cokolwiek innego.

Każdy z nas kogoś potrzebuje. Nawet ci, którzy nam się wydają najbardziej fantastyczni, święci, niewiarygodni – wszyscy potrzebujemy pomocy. Nie bójmy się tego.

Jedni drugiego, jedni drugi brzemiona nośmy. Bardzo zachęcam, żebyśmy, nawet jeśli jesteśmy ślepymi krewetkami, poszukali rybki babki, aby znaleźć pomoc.

o. Adam Szustak „Jeszcze pięć minutek”

Modlitwy niewysłuchane?

modlitwy niewysłuchane

Modlitwy niewysłuchane

Na katolickich portalach internetowych wśród setek wpisów bywają pytania o sens modlitwy. „Bardzo dbałam o religijne wychowanie moich synów. Kiedy dorośli, przestali chodzić do kościoła, mimo że kiedyś byli ministrantami. Mój brat jest świadkiem Jehowy. Jaki sens ma modlitwa do Boga o ich powrót do Kościoła? Przecież Bóg dał im wolną wolę. Na nic się zdadzą moje wyrzeczenia, modlitwy, posty. Bóg jest wierny – nie złamie ich wolnej woli, którą im dał. Proszę o radę” – pisze Anna. Czytaj dalej

Niech żyje przyjaźń!

silhouette-1082129_1280

Przyjaźń – Boże wyzwanie

Przyjaźń możemy budować na każdym etapie życia oraz we wszystkich relacjach międzyludzkich: rówieśniczych, sąsiedzkich, wspólnotowych, zawodowych, narzeczeńskich, małżeńskich, rodzicielskich, religijnych, politycznych. O ile bowiem miłość erotyczna rozwija się zazwyczaj pomiędzy osobami mniej więcej w tym samym wieku, o tyle przyjaźń nie stawia takich ograniczeń. Różnica wieku, wykształcenia, płci, statusu majątkowego, religii nie stanowi dla przyjaźni większej przeszkody, o ile przyjaciele znajdują wspólną płaszczyznę spotkania, wymiany myśli, dialogu i twórczej pracy.

Przyjaźń jest więc tym związkiem, który towarzyszy człowiekowi od dziecięcych lat aż do samej śmierci. Więcej nawet – prawdziwa przyjaźń przekracza próg śmierci. Czytaj dalej